niedziela, 5 czerwca 2011

Witaminy A + E

Drukowane książki imć Gutenberga od jakiegoś czasu wypiera książka w postaci elektronicznej. Między innymi są to:
Audio i E - booki - w skrócie A + E.
Tak jak witaminy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu, tak bez książek również trudno sobie wyobrazić sprawne funkcjonowanie ludzkiego umysłu i ducha.

Mało kto wie, że twórcą nazwy witamina był biochemik polskiego pochodzenie Kazimierz Funk (1884 - 1967).
Pracował w Niemczech, Anglii, Polsce i najdłużej w USA. Był twórcą nauki o witaminach. Napisał wiele prac na ten temat, między innymi dzieło Die Vitamine. To on wprowadził nazwę witamina.
Dobowe zapotrzebowanie człowieka na witaminy leży poniżej 10 mg. Brak lub niedobór witamin prowadzi do licznych chorób, np. kurzej ślepoty (choroba oczu), nieprawidłowego przebiegu ciąży lub pelagry (zaczerwienienie i obrzęk skóry).

Jedenaście witamin - od A do PP - otrzymano w czystej postaci laboratoryjnie w latach 1932 - 47.
Witaminę A zawiera mleko i masło, witamina E jest w oleju lnianym, kiełkach pszenicy i jako karoten w marchewce, szpinaku oraz żółtych i czerwonych owocach.

Wiadomo, że książki A + E zaczęto masowo produkować na początku XXI. wieku.
Czy już stwierdzono, jakie choroby może wywołać niedobór tych produktów? Wtórny analfabetyzm?

Jeżeli coraz trudniej przebrnąć nam przez klasyczną, papierową książkę, to przynajmniej kupujmy książki do słuchania. Niech nowe przysłowie brzmi:"Powiedz mi, co słuchasz, a powiem ci, kim jesteś."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz